Po sesji zdjęciowej Pogoni pozostał niesmak
Godzinne spóźnienie, nieuprzejme zachowanie – sesja zdjęciowa Pogoni Szczecin to poważna wpadka wizerunkowa, która nie powinna mieć miejsca w profesjonalnym klubie piłkarskim.
Klub zimą reperował swój wizerunek m.in. robiąc akcje promocyjne dla kibiców i mediów. Te wysiłki zniweczono we wtorkowe popołudnie. Najpierw klubowy autokar z godzinnym opóźnieniem podjechał na Wały Chrobrego na zapowiadaną wcześniej sesję zdjęciową. Powód? Piłkarze długo odświeżali się i przebierali po treningu.
Po przyjeździe zawodnicy ani sztab szkoleniowy nie wyszli do oczekujących na nich dziennikarzy i fotoreporterów, gdyż okazało się, że ma dojechać jeszcze Mekeil Williams, w tym momencie … podpisujący kontrakt z klubem.
Dziennikarze poszli ogrzać się do pobliskiej restauracji. Po kwadransie zawodnik dojechał, Pogoniarze wyszli z autokaru i dowiedzieli się, że przedstawiciele mediów za chwilę przyjdą. Jeden z członków sztabu szkoleniowego rzucił do fotoreportera lokalnej gazety: „Chyba żartujesz! Czekamy 5 minut i spadamy”
Zamiast przeprosin obrażeni zawodnicy krzyczeli do dziennikarzy: „Szybciej, szybciej!”. Łaskawie dali się obfotografować po czym czmychnęli do autokaru i odjechali.
Ostatni dzień okresu przygotowawczego wypadł więc Portowcom fatalnie pod względem wizerunkowym. Trudno zrozumieć ich pośpiech, skoro ociągali się z przyjazdem na samą sesję. Zabrakło zwykłego „przepraszamy” z ust zawodników, kapitana czy któregoś z trenerów. Była za to zamierzona lub nie demonstracja lekceważenia pracy dziennikarzy.
Za całą sytuację przeprosił rzecznik prasowy, a władze klubu zapowiedziały wyjaśnienie sprawy.
W zespole zmierzającym do ekstraklasy zwyczajnie zabrakło klasy.
Paweł Pązik
pawel.pazik@mediaregionalne.pl


22 lutego 2012 (środa), godz. 22:26
Ja tam bylem, i slyszalem jak pilkarzyny rzucaly miesem, jak w rzezniku. Szczerze? Srednio che mi sie teraz im kibicowac. Nie widze ekstraklasy jak tak beda “gwiazdrorzyli”. Trzy lata temu, jak sie odgrazali, ze awansuja, to chlali na kregielni.
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 0:26
Maderfaker co za wpadka!Odkupicie to gryząc trawę przez rundę wiosenną
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 6:24
Pierwej należy wyjaśnić, dlaczego red. Pązik został etycznie i marketingowo zignorowany. W tym celu powołana zostanie komisja do wyjaśnienia zajścia. To niesłychana zniewaga dla urzędnika prawie państwowego, jakim jest bycie redaktorem w GS etc.
Piekielna siła rażenia, jaką posiada GS pozwala zaryzykować tezę, iż sprawa odbije się szerokim echem na ul. Wiejskiej. Wszak Szczecin posiada tam wielu wiernych kibiców (zob. Pan przy szlabanie przy wjeździe na parking od ul. Górnośląskiej).
Redaktorze Pązik! Czuwaj!
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 7:28
Gwiazdorzą. Tylko najpierw trzeba mieć choć trochę umiejętności piłkarskich żeby to robić.
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 7:38
Wielkie gwiazdy ze spalonego teatru.
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 8:22
Wpadka wizerunkowa to by była, jakby się wypieli na kibiców. A wy panowie fotopstryki to się możecie ewentualnie poczuć zlekceważeni, ale na wizerunek Klubu Pogon Szczecin to nie ma żadnego wpływu. No chyba, że pod wpływem focha będziecie teraz Klub krytykować
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 9:43
Buraki nie znają zasad
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 14:47
Znowu dziennikarze bzdury rozdmuchują. Co temaciki się skończyły?
23 lutego 2012 (czwartek), godz. 21:42
Mnie Pogoń zawsze kojarzyła się z buractwem: kibice-buraki, gracze (jak widać po ostatnich wydarzeniach)-buraki, nic się nie zmieniło. Powodzenia im życzę na jakimś niezaoranym polu, bo nawet zapyziały stadion na Twardowskiego to dla nich zdecydowanie zbyt wysokie progi. Dziękuję za uwagę.